@Konflikty-na-swiecie: Uczestniczą przecież w konflikcie jemeńskim i somalijskim, ale tam nie są w stanie wykonywać prawie codziennych i aż tak intensywnych ataków partyzanckich jak w Iraku i w Syrii. Partyzantka Państwa Islamskiego jest teraz chyba mocniejsza i bardziej rozprzestrzeniona niż przed ich włączeniem się w wojnę syryjską, więc bardzo im się to opłaciło uczestniczyć w tym konflikcie, mimo tego, że później stracili całe terytorium zdobytego kalifatu. Stworzenie takiej quasi-państwowości pozwoliło
  • Odpowiedz
@Konflikty-na-swiecie: Nadal nie dałoby rady, no bo patrz - głównym celem Państwa Islamskiego było utrzymać swój kalifat terytorialnie i mało tego - prowadzić ekspansję terytorialną, potrzebowali więc tych żołnierzy. Nawet jednak gdyby zdecydowali się o transporcie, to przecież większość tych żołnierzy Państwa Islamskiego pochodzi z Iraku i Syrii, a tam są poszukiwani i otoczeni przez wroga - przedostawanie się przez linie frontu nie jest takie łatwe, musieliby całkiem poddać walkę
  • Odpowiedz
@United: Bardziej jest to wojna między tamtejszymi klanami aniżeli podłoże etniczne (To dość jednolity kulturowo naród).
I nie ma tam żadnych tarć Religijnych.
99% Somalijczyków wyznaje Islam.
  • Odpowiedz
@GWSJARKO: Pozwól że swoja opinie na twój post zostawię dla siebie.

Artykuł 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka:
Każdy człowiek ma prawo wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje swobodę posiadania niezależnej opinii, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami, bez względu na granice.

Bez względu na to jakie to są informacje mogę je czytać udostępniać i czerpać z nich wiedze.
Mam do nich prawo tak jak każdy
  • Odpowiedz
@Konflikty-na-swiecie: Porównuję, bo w obu miejscach nie było do końca wiadomo, czego można się spodziewać. Więc lepiej z zapasem użyć większych sił, żeby zminimalizować straty własne. Przynajmniej tak powinno się postępować, jeśli szanuje się życie swoich żołnierzy, albo chociaż pamięta, ile czasu i kasy kosztowało ich wyszkolenie.
  • Odpowiedz
@vCertus: Al Shabab to organizacja grabiezcow.
Oni sa bardziej zdobywcami zlodziejami anizeli zainteresowani jakas aneksja.
To co im jest potrzebne to zabieraja jak bron czy zywnosc.
Pojazdy czy inne dodatki sa im "mniej potrzebne".
Trzeba tez pamietac ze Al Shabab nie ma rozwinietej logistyki.
Brakuje im ropy naftowej warszatow czy
  • Odpowiedz