@mpower: Jak dla mnie tragiczny kawałek, strasznie mnie irytuje. Taka karykatura stylu Maiden, rozciągnięte w nieskończoność, wstęp jak w tysiącu innych, jakieś motywy ludowe jak Zespół Pieśni i Tańca Mazowsze, potem ten Bruce zbolałym głosem wyśpiewuje frazesy jak by się wyśmiewał sam z siebie. No tragiczne to jest. Nawet tekst wtórny do granic, bo przecież to brzmi jak rozciągnięta opowieść z Number of the Beast.
Ups, trochę zaspałem, co nie zmienia faktu że audycja #czwartekzironami w tym tygodniu i tak się odbędzie. Kończymy dzisiaj pierwszy miesiąc tematyczny utworem z albumu The Number of the Beast - Hallowed Be Thy Name:
Bohaterem jest skazaniec, którego życie wkrótce zakończy się na szubienicy. Towarzyszymy mu w próbie powstrzymania rozpaczy, strachu. Jego myśli są pełne zwątpienia. Zastanawia się czy Bóg naprawdę istnieje, skoro zgotował mu taki los. Jednak na końcu
Natomiast nie mam pojęcia ile YT zajmie przetwarzanie. Ostatnio chyba coś ponad godzinę. Z tym, że inny filmik wysłany trzy dni temu jest nadal przetwarzany ;p Oczywiście dostępny, ale nadal nie we wszystkich formatach.
@mpower: najgorsze, że miałem z dziewczyną jechać (i nie miałem daleko), ale ciągle były jakieś ważniejsze wydatki. Dzień po koncercie mieliśmy takiego kaca moralnego, że ja p------ę. :<
Nadszedł czas na czwarty #czwartekzironami ( ͡°͜ʖ͡°) . Po raz kolejny celujemy w nowszy dorobek Iron Maiden, prezentując utwór "The Reincarnation of Benjamin Breeg" z albumu "The Matter of Life and Death":
Benjamin Breeg, "Człowiek, o którym niewiele wiadomo" - taka inskrypcja widnieje na nagrobku, który odkopuje Eddie na okładce singla. Sam zespól na pytanie kim jest tajemniczy bohater utworu odpowiada: "Who is Benjamin Breeg? Ah, now that