Operacja Mosul i pozostawiony korytarz umożliwiający odwrót wojsk IS do Syrii, to majstersztyk. Po pierwsze, miasto zostanie zdobyte bez jakichkolwiek walk. Po drugie, o ile cały Mosul zostanie zaminowany/wysadzony w powietrze, to zniszczenia będą zapewne mniejsze od tych, które miałyby miejsce w przypadku regularnego oblęzenia miasta. Po trzecie, opuszczając Mosul, IS de facto wycofuje się z terytorium Iraku, zwiększając swoje siły w Syrii, a cała odpowiedzialność zostanie przerzucona na Rosję i Asada.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bardamu: Pytanie tylko, czy USA robi to celowo czy jednak nie. Możliwe, że Obama liczy na spektakularny sukces na koniec swojej prezydentury jakim byłoby zdobycie, a nawet początek wyzwalania Mosul, i w ten sposób chce wzmocnić kandydaturę Clinton, a to że nie udało im się przed ofensywą otoczyć Mosulu, to tylko skutek uboczny. Chyba, że to z góry zaplanowana taktyka.
  • Odpowiedz