Kirkam zdaje się świadomie punktować gatunek, w uroczy sposób pokazując nam jego niedociągnięcia. Dodatkowo robi to, cały czas trzymając się konwencji i pokazując nam zadziwiający świat nastolatków, wraz z ich tajemnicami rytuałami i sytuacjami wyjętymi z życia. Samo to powinno przekonać niejednego fana do sięgnięcia po ten tom. W końcu, czy nie każdy z nas biegł ze swoją „dziewczyną” za śmietniki, żeby skraść chociażby chwilę dla siebie? Recenzja komiksu Invincible Volume 1:
NieTylkoGry - Kirkam zdaje się świadomie punktować gatunek, w uroczy sposób pokazując...

źródło: comment_QFba4pdX5QyHlOgdkYktZf6VbFqZQXGU.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach