@ICame: O, bardzo lubię. Mi się mocno swego czasu wkręcił kawałek z Little Dragon - w sumie trochę dziwne, bo momentami wokal mnie wkurza, ale z drugiej strony...
właściwie to równie dobrze mógłbym siedzieć na krawędzi marsjańskiego kanionu, 10 razy większego od ziemskich odpowiedników, oglądając niebieskawy zachód słońca ponad zimnym i pustynnym światem, z tym na słuchawkach. cholera, nie wiem, czy to było zamierzone, ale panowie z AE zdołali zawrzeć w tym kawałku to uczucie, które odczuwam gdy myślę o ogromie pustki Wszechświata, chłodne uczucie bycia bezgranicznie samotnym i nic nie znaczącym. dźwięk nieskończonej pustyni pozbawionej życia. cholera, ci kolesie
@WinyI:

Bowie bardzo płodnym i wszechstronnym artystą jest. Dodałem sobie do mojej gigantycznej playlisty. Chciałoby się żeby doba trwała 48 godzin to bym miał szanse przesłuchać to wszystko jeszcze za życia :]