@justlogin: Bo tak to mniej więcej było. Westeros za czasów Viserysa (obecny król w serialu) i jego poprzednika nie dręczyły wojny, przez co kraj się rozwijał. Czasy Gry o Tron są już po upadku świetności rodu Targaryenów czy buncie Roberta Baratheona a sam król był zapijaczoną mordą.

No i oczywiście też kwestia budżetu jakim dysponowało HBO na pierwszy sezon GoT a jaki ma teraz.
  • Odpowiedz
@justlogin: Jaeaherys I pozostawił Westeros w dobrobycie i pełnym skarbcu. Viserys przez całe swoje rządy odcinał od tego kupony, co widać w przepychu jaki wówczas panował. :)

Co innego Bobby B, którego korona była zadłużona po szyję.
  • Odpowiedz
#houseofthedragon #got #seriale

Moim zdaniem po pierwszych dwóch odcinkach największym osiągnięciem serialu jest zrobienie z Viserysa pełnowymiarowej postaci. Król jest zagrany bardzo dobrze, a jego melancholijna dyspozycja i rozterki są całkowicie zasługą serialu, który sprawił że zaczęła obchodzić mnie postać, która w książce była tylko zapijaczonym botem do spełniania zachcianek własnej rady (w serialu w sumie też, ale da się zrozumieć jego perspektywę).

Na plusik też
oirectine - #houseofthedragon #got #seriale 

Moim zdaniem po pierwszych dwóch odci...

źródło: comment_16617788193SyooNtyKj0zeevgtJEfJA.jpg

Pobierz
@Mtsen: Była tak nazywana przez swoich wrogów politycznych. Uzurpatorów i rebeliantów. Więc też nie do końca obiektywne źródło ( ͡º ͜ʖ͡º) (co oczywiście nie oznacza, że moim zdaniem była krystaliczna. Co to to nie)
  • Odpowiedz
@DartNorbe: Bo główny wątek tak naprawdę dzieje się ok 30 lat po Wielkiej Radzie Jaehaerysa. Kilku głównych graczy tego konfliktu jeszcze się nawet nie urodziło. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mfc_: > na minus aktorka grająca Mysarię

Tak! Boże, jak ona te kwestie wypowiadała z takim bzdurnym akcentem. Nie umie tego tak powiedzieć. A jakoś inne role ma fajne, szkoda.
  • Odpowiedz
#houseofthedragon #lordoftherings #rodsmoka #wladcapierscieni #ringsofpower

Jakby to powiedzieć, to że HOTD będzie mieć duży odcinek batalistyczny tuż po premierze The Rings of Power jest dość śmiesznym przypadkiem. Na pewno twórcy Rodu Smoka nie mieli ślepego pojęcia co będzie w Pierścieniach Władzy, a cała sytuacja wynikła przypadkiem. I teraz tak, wzięli w ciągu tych dwóch odcinków pokazali, że mają kompetentnie napisany, poprowadzony i
drugi też?


@minus273: Zdania są jak widać podzielone, dla mnie drugi odcinek był na poziomie. Nie tak emocjonalny jak pierwszy, no ale w każdym odcinku GoT też nie mieliśmy rzezi i akcji z wybuchami i rozlewem krwi. Dużo gadania, intrygi zaczynają się przebijać, nie mogę powiedzieć, że się nudziłam.
  • Odpowiedz