Jeden rycerz rozwala drugiemu łeb na weselu nie do końca wiadomo za co, goście się rozchodzą, król musi przyspieszyć ślub o tydzień i koleś za to nie ponosi żadnych konsekwencji. Nikt go nie zatrzymuje, nie trafia do lochu, nic. Na koniec go jeszcze królowa ratuje przed sepuku. Mąż królowej też nie dochodzi sprawiedliwości, dał mu odejść. Przebili poziom absurdu z walki z królem krabów.

#houseofthedragon #got #graotron
@amoksycylina: Mogło być gorzej. Jedna z córek jego dziadka, Jaehaerysa została prostytutką i wpływową burdelmamą w Volantis
( ͡° ͜ʖ ͡°) Miała nawet czelność wysłać swoje bękarty na Wielką Radę, gdzie ustalano dziedzica tronu xD
  • Odpowiedz
@amoksycylina: W sumie jakby nie patrzeć, to w Volantis żyją pewnie dalej sobie Targaryenowie w czasach Gry o Tron i to wciąż z dużą ilością niekazirodczej valyriańskiej krwi, biorąc pod uwagę, że w Volantis żyje sporo potomków Valyrii xd

Nie zdziwiłbym się, jakby Saera dała swoim bękartom nazwisko. W końcu to nie jest Westeros, więc i tak nikt by nie dawał #!$%@? o to.
  • Odpowiedz
@Rafi66: Sir Chad już i tak był #!$%@? po odrzuceniu przez ksieżniczkę, więc w momencie gdy Rudy go zaszantażował, że wie o sekrecie, to #!$%@?ł i tyle ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Ta muzyka podczas tego wesela 10/10 taką atmosferę rozkręcała. Matt Smith i Paddy Considine ciągną ten serial. Daemon ma jakąś taką aurę, że jak pojawia się na ekranie to nie widać nic po za nim i wprowadza chaos rozmowa z tym kuzynem swojej żony potraktował jak psa piękne xD
#houseofthedragon
@kamil-talaga-18: Świetni są obaj. Oni nic mowić nie muszą, ich spojrzenia wzajemnie na siebie wyrażają więcej niż 1000 słów. Mnie się w tym odcinku podobała praca kamery zaznaczająca te wzajemne spojrzenia na siebie, które potęgowały uczucie niepokoju i spisków wiszących w powietrzu. Vserys na Deamona, Daemon na Rhaenyrę, Rhaenyra na Leanora, Leanor na kochanka Jeffreya, Jeffrey na Cristona, Criston na Rhaenyre, Rhaenyra na Deamona, Deamon na Laenę, rodzinka Strongów na
  • Odpowiedz
Obejrzałem to co było do obejrzenia i mam takie meh, serial wizualnie świetnie wpasowuje się w klimat poprzednika, tutaj nie ma się do czego doczepić i wygląda to dobrze i naturalnie, bez zbędnego plastiku jak to bywa w netflixowych produkcjach.
Aktorsko też jest spoko, nie rąbią drewna aktorzy grają dobrze. Gorzej mi się to odbiera z cała fabułą, jest kurde nudno. Mało nowych lokacji, teleporty postaci, mogliby to nieco rozwinąć np. opis
@picasssss1 fabuła to doslownie pierwsze akapity z pierwszych stron książek, będzie time skip, i wojna domowa zwana tańcem smokow, wtedy sie bedzie dopiero działo, a początek służy zeby pokazać charakter postaci itd
  • Odpowiedz