@Infrass: Chyba widziałem tą dyskusję, bo mam deephouse w obserwowanych tagach :)
Akurat soundcloud i beatport przestały być wyznacznikiem kreowania i terminologii czegokolowiek już jakiś czas temu. Póki EDM nie zrobiło mody, to wszystko trzymało się kupy i każdy wiedział co z czym się jadło. A przyszli nowi niedoświadczeni (i super!) ale przy okazji zarozumiali i zrobił się gnój.
Ruskie emocjonalne disco nazywać deephousem to już trzeba umieć :)
  • Odpowiedz