Bacznie obserwując serwisy ogłoszeniowe z używanymi samochodami często spotykam "stare" terenówki-kobyły (Jeepy, Land-Rovery, silniki hurr-durr po 5l) w dość niskich cenach (do 10k wybór bardzo duży), opisy mówią, że palą, jeżdżą i są "nie-do-z-------a". Warto się czymś takim zainteresować jako główne auto wyprawowe, no i okazjonalnie "na codzień" (wiadomo, szukanie złotego środka), czy bardziej baza pod potwór do piachu i błota? Suzuki Jimny here, 1.3, też nie-do-z-------a, ale już mocno wyeksploatowany staruszek.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@L3mmy: a potem się okazuje że w sumie to rama do zrobienia od nowa bo tej już się nie da uratować, tak skorodowane jest większość egzemplarzy do 10k. Na codzień się średnio nadają, bardziej jako zabawki, albo wieczne skarbonki.
  • Odpowiedz
Lecę na spotkanie z totalnie randomowym (nie wiem jak wygląda xD) różowym z internetu, do którego może się wkręcę na wesele jako towarzysz ( ͡° ͜ʖ ͡°) Hej przygodo! ( ͡° ͜ʖ ͡°) #tfwnogf #hejprzygodo trochę podchodzi pod #tinder #badoo
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@brunetroll089 Otóż powiem Ci, nie rób tego ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zabiłaby mnie samym ciężarem, nigdy wincyj bez minimalnej weryfikacji ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ale zaszliśmy do kawiarni na wynos gdzie fajnie bajera mi się wkręciła z uroczą kelnerką (przez chwilę zapomniałem że z kimś idę na spacer), że jakbym mógł to bym porzucił swój obiekt spotkania dzisiejszego na jej rzecz ( ͡
  • Odpowiedz
Szanuję Ferdynanda Magellana, największego trolla w historii, portugalskiego żeglarza, który wracając z podróży dookoła świata naściemniał wszystkim, że ocean po którym żeglował był najspokojniejszym miejscem na jakie trafił i nadał mu nazwę ''Ocean Spokojny''.

Chociaż tak naprawdę podróż była koszmarem nękanym przez p--------e huragany, tajfuny piątego stopnia z siłą wiatru 350 km/h, można było rozbić się o skałę, której tu wcześniej nie było więc mapy można wsadzić w dupę. Ale hej ''Ocean
WezelGordyjski - Szanuję Ferdynanda Magellana, największego trolla w historii, portug...

źródło: comment_DdkCdJFJqLSx3G4RSPiyoPqJX2wgXuYI.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WezelGordyjski: A nie było tak, ze jak on płynął po burzliwym Atlantyku to potem właśnie trafili na jakiś okres ze było spokojnie i dlatego ta nazwa?
BTW. Magellan był Portugalczykiem ale służył Hiszpanom.
Tak mnie uczono w szkole.
  • Odpowiedz