#anonimowemirkowyznania
Spotykam się z różową od ponad dwóch lat i przez ten czas jej się przytyło. Próbowałem rozmawiać z nią na ten temat i obiecywała mi wiele razy że weźmie się za siebie ale zawsze znajdzie wymówke:
-studia,
-praca,
-siłownie zamknięte
-że jej sie po prostu nie chce
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

głupia wymówka, bo wagę kontroluje się w kuchni a nie na siłowni. Po prostu zaproponuj wspólną dietę, wtedy nawet ćwiczenia nie będą aż tak niezbędne (wskazane, ale nie niezbędne).
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: To ciężka sprawa, bo takim gadaniem to tylko obniżasz jej samoocenę i dobijasz. A jak wiadomo niska samoocena sprzyja jedzeniu emocjonalnemu (zajadaniu smutków), który szczególnie często pojawia się u kobiet. Częściowo dlatego, że u kobiet samoocena jest silnie skorelowana z wyglądem, bo cały świat skupia się u kobiet na wyglądzie. Jak nie będzie czuła się akceptowana, to nic z tego nie będzie. Ewentualnie weźmie się w garść, schudnie i
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
Jak idę za kimś (nie patrząc kto to), albo wchodzę do jakiegoś pomieszczenia i czuje bardzo słodki, intensywny, damski zapach to na 99% wiem że to od jakiejś grubej baby. Co one mają w głowach, że ciągnie je do takich perfum?( _)

#perfumy #przemyslenia #wpis #rozowepaski #gruberozowepaski
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ledwo co przeżyłem osiem godzin w pracy. :/
1. Chory bardzo.
2. Musisz wstać o 6 półtora godziny przed otwarta rejestracją, bo chcesz d ostać się jak najszybciej.
3. Gorączka i dreszcze mocno.
4. Rejestrujesz się i oddajesz kurtkę do szatni.
5. Bluzka tak bardzo cienka, korytarz tak bardzo nieogrzany.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Życie mnie czasem przeraża. Siedzę w kuchni w akademiku, robię obiad, wchodzi zdecydowanie otyla dziewczyna. Gada w jakimś chłopakiem, ze obiad sobie robi, tylko nie wie co zje jutro na obiad bo ten robi na dziś tylko. I wszystko spoko, ale mój obiad na dwa dni jest mniejszy, niż jej na dziś...

No ale to pewnie geny ją tak spasły

#akademik #zyciewakademiku #gruberozowepaski

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach