Nie ma nic bardziej kojącego nerwy niż wieś wiosną/latem. Absolutnie nic. Mój mały raj na ziemi. Nie ma dla mnie piękniejszego połączenia wysiłku i odpoczynku niż długa trasa rowerem po wiejskich drogach. Jako dziecko sporo jeździłem na wakacje, bo rodziców było na to stać. Miałem jednak dość ciężkie dzieciństwo z uwagi na sytuację w domu, która była różna. Czasem brała mnie na wieś ciocia, mają duże gospodarstwo. Jedyne miejsce, z którego nie
#gowmowpis Tak więc ten W razie wojny.Nie oddam życia za ten kraj,za ten naród,zrobie se puku.....ale w tych mediach ściek.Blackout najlepszym rozwiązaniem