Wczorajszy #koncert #gojira oceniam pozytywnie. Pełna sala ludzi, na szczęście udało mi się zdać vipowskie miejsce na balkonie i nie musiałam się dusić w tłumie, wiem że takie duszonko ma swój klimacik ale wczoraj nie było ku temu aury dla mnie. Wokalista chyba nie znał kilku tekstów, bo miał je na kartkach na głośnikach, po każdej piosence śmieszny Pan naklejal mu nowa.
Najfajniejszy moment to gdy ktoś rzucił
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DannyMurillo: Na samym początku. Tak w ogóle to świeżutki wywiad.
@cult_of_luna: Zdecydowanie, cały w tym urok. A jeśli jakiś gość co dopiero zaczął przygodę z nimi dowie się o ich lepszych albumach to już w ogóle.
pekas - @DannyMurillo: Na samym początku. Tak w ogóle to świeżutki wywiad.
@cultoflu...
  • Odpowiedz
@robson1: Ależ oczywiście, że mega. O muzyce nie będę sie wypowiadał bo wiadomo, ale na duży plus zasługuje też świetnie przygotowana scena. No i taki luźniejszy moment kiedy braciszkowie Duplantier zamieniają sie miejscami i komentarz jednego z nich :) Wierzę, że nie zawiodą nowa płytą.
  • Odpowiedz
@cult_of_luna: To jeden z zespołów, które pomimo upływu lat mi się nie nudzą i cały czas mam jakąś płytę Gojiry w odtwarzaczu mp3. Miałem przyjemność słyszeć ich na żywo na Impact Festival w ubiegłym roku i bardzo bawiły mnie miny dzieciaków, które przyjechały na Slipknota - w stylu "co to kuzwa jest?" ( ͡º ͜ʖ͡º)
Co do tej płyty, dodałbym do swoich ulubionych jeszcze
Zodiaque - @cultofluna: To jeden z zespołów, które pomimo upływu lat mi się nie nudzą...
  • Odpowiedz