@maxwol: często tak jest, dlatego nie przepadam za lektorem w komediach, czasami na siłę próbują być śmieszni, albo psują żart. Lepiej oglądać z napisami, bo nawet jeżeli autor tłumaczenia napiszę bzdury to jeszcze co nieco można zrozumieć.
  • Odpowiedz
Jak byłem gimbem i starsi kupili telefon z opcją głosnomówiaca, to zadzwonilismy do starszej kolegi i puścilismy Kazika:
Dzień dobry, dzwonię z miesięcznika Gang, czy jest DJ Killer?
A ona na to. Nie, wyszedł z domu. xD
Albo dzwoniliśmy na domofony i mówilismy, że jest paczka z zagranicy i spierniczalismy kawałek dalej obserwując jak ktoś wychodzi i się wkurza.
Ewentualnie mówilismy, że przywieźliśmy węgiel/ziemniaki i gdzie wysypać, a potem się kłucilismy, że