Poznajcie Lolę. Lola (vel Pusia) była od początku kotem przytulasem, naszym przemiłym puchatkiem. Adoptowałam ją od koleżanki, która ją znalazła błąkającą się na jakimś zapupiu. Z córką nazwały ją Milusia. To doskonałe określenie na tego stwora, ale rozumiecie - nowy dom = nowe imię. Przybyła do mnie 9 września zeszłego roku, od początku niezbyt się polubiła z moją drugą, nieco starszą kotką, ale po kilku godzinach było znośnie, a po kilkunastu -
catch - Poznajcie Lolę. Lola (vel Pusia) była od początku kotem przytulasem, naszym p...

źródło: comment_0W59QvsVM1zwTw7hNJ48mkpiEL0zPRIa.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@srul2016: Cała jest taka wybornie puchata, charakter też ma taki milusi i każdy chce ją miziać, a ona się daje :3 Nigdy nie użyła na nikim swoich pazurków, jej ZEN jest na właściwym miejscu, mogłaby być p---------m kwiatem lotosu... ( )
  • Odpowiedz