Moje drogie zwierzaczki.
Ostatnio w czasie wizyty u psychiatry opowiedziałem o prześladujących mnie, od czasu wizyty na Pyrkonie, myślach o nabyciu fursuitu. Co jest tym bardziej dziwne bo nie mam fursony. Zdziwiła mnie jej reakcja bo uznała, że zdecydowanie powinienem to zrobić jeśli ma mi to sprawić radość. I tu pojawia się moje pytanie.

Czy znacie kogoś kto zajmuje się szyciem realistycznego partiala, który nie zrujnuje mojego, obecnie ujemnego, budżetu? W sumie fajnie byłoby
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szczur_z_rur: O, i to jest spoko pomysł. Faktycznie nie mam wielkiego ciśnienia na fursuit. Na Pyrkonie kupiłem sobie ogonek i jak czułem "zew dzikości" i współlokatora nie było w domu to sobie go doczepiałem do spodni i tak się kręciłem po mieszkaniu XD Więc to może być dobry substytut.

@Grancix: Zerknę. Odezwę się na priv niebawem.
  • Odpowiedz