Tym razem chcę dać wam też znać o zbiórce -> Przekształcenie przytuliska w schronisko - dzięki temu będą mogli ubiegać się o pieniądze od gminy a nie tak jak do tej pory liczyć tylko na darowizny. Zachęcam więc do wpłacania i pomocy, długofalowo to najlepsze co można dla nich zrobić :)
Istnieje niedaleko Łodzi fundacja działająca na zasadzie hospicjum dla starych, dużych psów. Ponad 160 olbrzymów ogarnia
@Nightshade: to strasznie strasznie strasznie fajne, że propagujesz takie akcje!! Na zwierzaki zawsze dam kasę, a właśnie myślałam na co w tym miesiącu wpłacić:) możnaby założyć tag i co jakiś czas dawać znać o różnych placówkach, które faktycznie potrzebują pomocy (a nie są umieralniami czy też sadystycznymi przybytkami) to na pewno wiele mirków byłoby zainteresowanych ʘ‿ʘ
Istnieje niedaleko Łodzi fundacja działająca na zasadzie hospicjum dla starych, dużych psów. Ponad 160 olbrzymów ogarnia małżeństwo w Anielinie (koło Łasku) a w drugim oddziale w Kajetanowicach (koło Częstochowy) psy ma jedna kobitka. Są organizacją non-profit, więc ile wyślą im ludzie tyle mają. A głównie mają puste konto i wiele olbrzymich, kochanych i starych mord do nakarmienia. Większość tych psów nie znajdzie już domu, ci ludzie
Mireczki #fundacjabernardyn opublikowała dziś listę przelewów które otrzymali w lutym. Jeśli jesteście na tej liście to wielkie dzięki, a jeśli chcecie dołączyć to w tym wpisie macie wszystkie potrzebne informacje :) Dzięki! :*
Ponawiam mój apel o pomoc benkom. Tak przypominajka, bo wielu z was pisało w komentarzach, żeby o tym jeszcze kiedyś napisać.
Istnieje niedaleko Łodzi fundacja działająca na zasadzie hospicjum dla starych, dużych psów. Ponad 160 olbrzymów ogarnia małżeństwo w Anielinie (koło Łasku) a w drugim oddziale w Kajetanowicach (koło Częstochowy) psy ma jedna kobitka. Są organizacją non-profit, więc ile wyślą im ludzie tyle mają. A głównie mają puste konto i wiele
@Nightshade: Tak jak obiecałem ostatnio, że wyślę - tak zrobiłem. Przejrzałem ich FB i następnym razem też mnie wołaj, bo faktycznie - trochę biednie tam.
Btw. dzieciaki/młodzież ze szkół nie zainteresowały się tym schroniskiem? Robią jakieś akcje? U mnie w gimnazjum czy liceum często były takie akcje, zbiórki karmy, koców itp... Raz musieli jechać chyba na 2 samochody bo tyle karmy dzieciaki nazbierali.
Ponawiam po dwóch miesiącach mój apel o pomoc benkom. Tak przypominajka, bo wielu z was pisało w komentarzach, żeby o tym jeszcze kiedyś napisać.
Istnieje niedaleko Łodzi fundacja działająca na zasadzie hospicjum dla starych, dużych psów. Ponad 160 olbrzymów ogarnia małżeństwo w Anielinie (koło Łasku) a w drugim oddziale w Kajetanowicach (koło Częstochowy) psy ma jedna kobitka. Są organizacją non-profit, więc ile wyślą im ludzie tyle mają. A głównie mają puste