Pozdrowienia dla tych, którzy po meczu z Grecją gotowi byli rzucać telewizorami czy też niszczyli swoje gadżety "kibicowskie" z Biedronki.Wielu też po golu dla Rosjan powiedziało-no i po meczu..

Gdyby piłkarze brali z Was przykład bylibyśmy w dupie. Smuda zrobił wreszcie zmianę i od razu zadziałało-Mierzejewski chyba wciągnął pół kilo koksu przed wejściem:)

Pozdrawia Was koleś który na co dzień nosi biało-czerwone flagi na ramionach i mimo wszystko wierzy. Choć wiara w
Ewin Wencel na łamach „Newsweeka”, jeszcze przed meczem z Rosją: Oburzają mnie, całkiem na serio wypowiedziane słowa Tytonia, że to dzięki Panu Bogu udało mu się obronić Polskę przed kompromitującą porażką. Ja bym wolał żeby wyniki sportowe zależały wyłącznie od umiejętności ludzkich a nie kaprysu niebios. Tymi słowami Tytoń uczciwie zasłużył sobie na czerwoną kartkę do końca Euro. A nawet do momentu aż zrozumie, że na murawie nie reprezentuje on siebie samego
  • Odpowiedz
Ach ten Sosnowiec!

‎"Policjanci z Sosnowca zatrzymali 46-latka, który podczas wtorkowego meczu po golu dla Rosjan wyrzucił telewizor przez okno mieszkania na trzecim piętrze. Na szczęście na dole nikogo nie było, kineskopowe urządzenie eksplodowało na trawniku.


#euro2012
#polityka #euro2012

Wiedziałem że nie można zbyt długo oklaskiwać Korwina (wywiad)

Było tak, że kiedy już pochód rosyjskich kibiców się kończył, od strony ronda de Gaulle'a przybiegło kilkudziesięciu zamaskowanych bandytów. Podejrzewam, że oni byli wynajęci przez BBC tylko po to, by pokazać w Polsce kibicowskie zamieszki. Rzucali kamieniami i petardami. Podobno byli w tej grupie Rosjanie, ale ja nie widziałem ani jednego Rosjanina, który źle się odnosił tam do Polaków.
@cooffeey: mniejszość radziecka... przepraszam, rosyjska będzie na niego głosować, że przedstawił ich w dobrym świetle. ludzie bez czerwonych gwiazd, bez sierpów, bez młotów.
  • Odpowiedz
@gac3k: Nie znam się na takich imprezach, ale wydaje mi się (kompletnie nie mam przesłanek, tylko podejrzenia), że na każdym takim turnieju takie coś się zdarza, więc nikt nie zwróci szczególnej uwagi na te zachowania (chyba, że ktoś to rozdmucha, bo np. ktoś straci oko). Więc nie ma się czym aż tak przejmować.
  • Odpowiedz