@NEYTR909: Freemasons w okolicach lat 07 <3 Ten duet miał mnóstwo fajnych kawałków i remixów. W 2012 jeden z nich grał w Poznaniu na "Planeta Born To Party". W sumie między innymi dzięki nim pokochałem house. Do "Take me to the sun" mam jakiś szczególny sentyment. Jest mega wakacyjny, beztroski i letni :) Dzięki za przypomnienie o nim, bo trochę zapomniałem o tym kawałku.
  • Odpowiedz
@dusigrosz69: najlepsze jest to,że niewiele o nim wiadomo, skromny człowiek, który uśmiechał wiele pysków ;D Pamiętam, jak miałem exclusive remixu dla C-BooLa. Po necie latał niespełna 3 minutowy urywek, posiadałem pełną wersję. Jarałem się jak dziecko
  • Odpowiedz
@Heavenhell: Taaa, Kamil z Lublina :D tyle wiadomo plus z kim współpracował. To wszystko dodaje smaczku jego historii, bo miał talent, który pewnie dzisiaj nie zostałby zmarnowany. Moment kiedy pierwszy raz usłyszałem Lifetime of happiness też zapadł mi w pamięć ;) po nim szybko poznałem reszte jego twórczości
  • Odpowiedz