Trochę boli mireczki, ale podzielę się odkryciem, mam gest. Fenomen całego poznawania #rozowepaski na #tinder polega na tym, że apka odcina nas od facebookowej inwigilacji. Przez to zagadywanie do laski z dobranej pary przypomina wirtualną, ale jednak dość klasyczną bajerę w losowym miejscu, gdzie bez wiedzy na temat drugiej strony trzeba się napocić i nawyginać, żeby księżniczka odpisała ( ͡° ͜ʖ ͡°)
O losie, jakie to
O losie, jakie to



źródło: comment_ejb5Z3OprthSeRolf9fQIfkWSPPv6bwY.jpg
Pobierz