Mam półkę całą w podręcznikach, kartach postaci i kostkach w każdym możliwym kolorze i się zastanawiam, jak to się stało, że od „jezu dobra zagram jedną sesję” doszło do prowadzenia kampanii, w której kumpel gra gadającym kotem, a ja uczę się lore o goblinach jak do doktoratu XD
Bo tak: najpierw mówisz, że „to tylko gra”, potem kupujesz Podręcznik Gracza, potem Mistrza Podziemi „tak na wszelki wypadek”, potem znajomi pytają, czy masz
Bo tak: najpierw mówisz, że „to tylko gra”, potem kupujesz Podręcznik Gracza, potem Mistrza Podziemi „tak na wszelki wypadek”, potem znajomi pytają, czy masz















Masz mapę lochu, mazaka i... jeden cel: Rysuj, co sił w ręce! Jedna linia, żadnych poprawek. Trzeba pokonać potwory, zebrać skarby, rzucić zaklęcia i najlepiej jeszcze zgarnąć bossa, zanim czas się skończy. A ja? Myślałem, że spokojnie narysuję smoka, a tymczasem moja linia wyglądała jakby
źródło: X (6)
Pobierz