#dubstep #mteden #muzyka Powiedzcie mi, dlaczego Mt. Eden robi tak świetne kawałki, atmosferyczne, że aż dreszcze przechodzą po ciele w rytm muzyki... a na koncertach jest tak ziomersko? Sety są okropne, co chwila jakieś dubstepy podłego gatunku. Ja rozumiem, dubstep ewoluował, ten styl sprzed 2010 roku jest już wymarły (?)... A zadając pytanie właściwe: polecicie coś podobnego do tym współczesnych kawałków Mt. Eden? We Are Free,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak co tydzień, tak i teraz zapraszam na godzinkę w rytmach dobrego #dubstep, głębokiego jak studnia bez dna ;) A dodatkowo oprócz tego pojawi się troche #dnb w klimatach half-time/half-step, ale to później.

Obydwa gatunki zostaną zaserwowane przez Peuniaka, nowego nabytku w poznańskiej ekipie NSA oraz obiecującego producenta w/w gatunków!

Don't wait! Hop in! Come meditate!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grapker: Dzięki przesłucham. Odpaliłem tylko na szybko ten "żarcik", słabe ale zajebisty bas do wkurzania sąsiadów subwooferem :D. Na Z-5500 przy czterech paskach głośności trzęsie mi się biurko :) Prawie jak qlimax.
  • Odpowiedz