Wczoraj śniło mi się, że Robert Kubica wygrał inauguracyjny wyścig DTM w tym sezonie. Padał deszcz, wyścig komentował Borowczyk, a Robert minął linię mety w swoim biało-czerwonym BMW z przewagą około 12 sekund nad Engiem. Możecie się śmiać, ale naprawdę takie szczegóły zapamiętałem. Ciekawe, skąd mi się to wzięło, przyznaję, że nigdy wcześniej nie śledziłem DTM, nie byłem nawet pewien, czy naprawdę jeździ tam taki ktoś jak Eng. Pytanie tylko, proroctwo czy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
#dtm
K---a mnie hitlerowcy wyruchali, jakieś vouchery zamiast zwroty kasy za bilety
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach