#dontstarve #dontstarvetogether
cos wiadomo o jakichs moze nowych aktualizacjach do DST? z takich rzeczy ktorych jeszcze nie zrobilam to zostalo chyba tylko zabicie Grzybuchy, ktora i tak jest na razie poza moim zasiegiem, bo w dwie osoby nie wyobrazam sobie jej zatluc :D i pomalu koncza mi sie pomysly co moglabym jeszcze zrobic. Mam duza zbrojownie, tartak, zagrody dla koalofantow, tych zwierzaczkow co sianko wypuszczaja, dla krolikow i swin ktore regularnie walcza
@sdadasdsd: do muchosmoka zapraszalam kolege do gry, w sumie bez jakiejs konkretnej taktyki, po prostu mnostwo marmurowych zbroi i helmow bitewnych w okolicy, kilka amuletow wskrzeszenia i lodowka z suszonym miechem, zeby sie szybko podleczyc. no i kilka dzidek rzecz jasna i dalo rade go zalatwic bez wiekszego problemu :-)
  • Odpowiedz
Mireczki z #dontstarve #dontstarvetogether, czy ja jestem jakaś pipa, że nie potrafię przeżyć pierwszego tygodnia zimy? Normalnie tyłek mi pęka, zawsze brakuje jedzenia, robię farmy królików ;-;
Żeby sobie ułatwić ustawiłam nawet dłuższy dzień, a i tak nie daję rady xD. Już trzeci raz zaczynam (°°
@Akayari: robisz garnek, wrzucasz do środka kawałek jakiegokolwiek miesa (nawet potworne) i dorzucasz kostki lodu/warzywa/owoce/grzyby i masz kulki mięsne 60 głodu

ps.
Albo 3x mięso + zapychacz = garnek mięsa +150 chyba
  • Odpowiedz
via Android
  • 2
@sylvvy tylko - czapka zimowa, to nie te nauszniki, tylko futro z bawołów + coś tam? Gram tym pierwszym, skusił mnie opis o brodzie ( ͡º ͜ʖ͡º)

@hipotrofia zrobiłam na razie 5 suszarek (odkryłam je właśnie teraz, super są). Jagód nie znalazłam na nowej mapie, znalazłam te dziwne krzaki, z których po 3 wypadają jagódki. Oczywiście zasadzilam je i jakieś suche były, to je ścięłam. Okazało się,
  • Odpowiedz
@Bezkrytyczny znaczy chodzi mi o to, ze na to co oferuje gra to juz 50zl za 2x egzemplarze nie jest duzo nie mowiac juz o 40% znizki :p wiadomo, najpepiej za free no aoe nie zawsze tao jest :p
  • Odpowiedz
@kaktus_z_ostrymi_kolcami: ja z bratem miałem taką taktykę, że pod koniec zimy spieprzałem na sawannę do bawołów, z dala od głównej bazy, gdzie miałem mini-bazę (garnek + jakieś skrzynki). Przychodził jeleń, walczył z bawołami, mnóstwo z nich ubijając (jej, dużo mięska na wiosnę) i w końcu sam ginął. Ważnym było też, że trzeba pomóc bawołom, bo jeleniocyklop ma atak obszarowy i jednym ciosem może zadawać obrażenia wszystkim naraz. Więc brałem ze sobą
  • Odpowiedz