@Klockowatyyy: Zawsze co mnie razi w radzieckich czołgach to ich toporne obracanie, oglądając nowocześniejsze konstrukcje czy też inne zachodnie z tego okresu produkcji czołgi zachowują się dużo ruchliwiej.

Słyszałem że tam nadal są dwa drązki do kierowania gąsienicami jak w starych t34 prawda li to?

  • Odpowiedz
@Aryo: tak jak mówisz ;) w nowoczesnych czołgach masz kierownicę a w starszych drążki. Na przykład w Twardym dla Malezji jest coś takiego. Dodaj do tego słabe wyszkolenie
  • Odpowiedz
@Myrten: @Klockowatyyy: @vipe: Jedna i druga strona nie jest bez winy i czasem wali na oślep, a czasem w miejsca które wskaże rozpoznanie jednej i drugiej strony, służby wywiadowcze, może zdjęcia satelitarne itd. Gdy separatyści raz ostrzeliwali Awdiejewkę to jakaś starsza kobieta zadzwoniła na infolinię separatystów i im powiedziała, że walą tam gdzie nie ma wroga. Podała "orientacyjną poprawkę" i pozycja sił UA została nakryta. Potem
  • Odpowiedz
@balb: Tak, a przynajmniej była jeszcze nie tak dawno temu. Można było do nich dzwonił i przekazywać informacje o wojskach ukraińskich, ich pozycjach, gdzie jaki konwój przejechał itd. Ludzie to nawet robili, ale SBU od czasu do czasu kogoś łapała i było nieprzyjemnie.

Ukraińcy chyba takiego czegoś nie mają - chyba bo w tej wojnie mnie nic nie zdziwi. Dziwi cię to? :))

@Klockowatyyy: U nas niestety mówi
  • Odpowiedz