@Mleko: Ciekawe, że gościu ma tyle tych mau5headów, a od dłuższego czasu chodzi tylko w carbonowym. Na pierwszego ledheada wydał 100k dolców, na 2 nie mam nawet pojęcia ale założył go może ze 2 razy i olał. Pewnie dlatego, że już go kark boli, bo ledówa waży chyba 20 funtów, a takie carbonowe cudo ile. Może kilogram? ( ͡°͜ʖ͡°)
Czemu deadmau5 gra już kolejny raz na UMF skoro kilka lat temu mówił, że nienawidzi UMF bo jest zawsze taki sam, oraz że nigdy nie będzie na tym grał? (jeżeli dobrze pamiętam) Hajsy się nie zgadzają czy jak to w stylu mau5a trolluje sobie ( ͡°͜ʖ͡°)
Ten uczuć kiedy wracasz sobie spokojnie z #umf z koleżanką a tu podjeżdża #deadmau5 i drze na Ciebie ryja, żebyś ubierała odpowiednio do pogody a Ty mu odpowiadasz, żeby się #!$%@?ł
Boże, do czego do doszło, że staję w obronie Biebera xD
No, ale od początku : jeden z moich ulubionych producentów EDM, śmieszek poza kontrolo, nerd i troll - Deadmau5, ma kosę z Bieberem, Skrillexem i może jeszcze Diplo, tutaj link do video - https://www.youtube.com/watch?v=Tc3_wbfsnY8, w którym tłumaczy o co mu chodzi, w skrócie:
Jest zdenerwowany tym, że artyści tacy jak Skrillex i Diplo, wzięli udział w kolaboracji z Bieberem, że produkt
@LubieDlugoSpac: Ten kawałek jest rzeczywiście bardzo chwytliwy, było to jedno z tych nagrań, które się wstydziłem słuchać w komunikacji miejskiej, chociaż to robiłem, bo naprawdę wpada w ucho :P Ja czekam tylko na moment w którym Justin wyda dobrą płytę i nagle przestanie być byle jakim 'dzastinem', idolem nastolatek w wieku 11-15, a 'prawdziwym artystą'. Tak jak było w przypadku innego Justina - Timberlake'a. Jak ktoś żył w czasach, gdy N-Sync
@LubieDlugoSpac: Ten track jest genialny i robi niesamowity #!$%@?. Tylko to, co robi Bieber podczas tego seta to juz trochę woła o pomstę do nieba ( ͡°͜ʖ͡°) Ale jak pierwszy raz usłyszałem ten numer to nie wierzyłem, że to Bieber. Przy takim tracku można się przyznać do słuchania Dżastina :D
Jak być lepszym w tym co robimy? Czym jest inteligencja? W jaki sposób się rozwijamy? Czyli moje luźne spostrzeżenia. Opieram je na swoim przykładzie, znajomych i kilku biografiach :)
Odnieść sukces jest niebywale ciężko. Czemu? Bo na sukces człowiek pracuje latami. Trzeba coś zacząć robić i robić to przez klika lat. Rodzice, którzy wysyłają swoje pociechy na lekcje muzyki, do klubów piłkarskich, do szkół językowych na pewno dużo w tym pomagają. Młodziaki
@Rezix: Na skrzypcach ciężko jest wyciągnąć dobry dźwięk bez pomocy nauczyciela, a trwa to conajmniej kilka miesięcy. Vibrato da się jeszcze ogarnąć przez internet, ale z nauczycielem łatwiej. No i postawa, ale to już można skonsultować z jakimś sprzedawcą nawet, jeśli specjalizuje się w sprzedawaniu instrumentów smyczkowych, to powinien co nieco wiedzieć. Ale przy gitarze absolutnie nauczyciela nie potrzeba.
@McSayerPL: A to nie wiedziałem. Pewnie jest tak jak piszesz. Zdaję sobie też z tego sprawę, że skrzypce mogą być cięższym instrumentem od gitary. I pewnie tak jest.
Ale co nie zmienia faktu, że można się nauczyć samemu :)
@jacekbe: Dokładnie tak. Wiedza, którą zdobyliśmy w podstawówce jest wiedzą elementarną. Dlatego sądzę, że powinno się więcej uwagi skupiać na nauczycielach z podstawówek.