Od początku roku nie doświadczyłem ani jednego meczu, w którym nie było by jakiś komplikacji. Poczynając od ddos na Virtus, przez lagi gotv, czy twitch, az do bardziej egzotycznych błędów jak kickowanie zawodnika, niewłaściwa suma pieniędzy jednego z zawodników podczas meczu. Czekanie na mecz, mecze offline, afery o ustawione mecze to kolejne kwiatki jakich dostarcza ta rozrywka.

Izak powiedział, że to będzie rok CS GO, a do tej pory nie poczułem magii
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach