Patrząc na reklamy części specyfików "na grypę" zastanawiam się jak zdezorientowani muszą być anglojęzyczne osoby widząc w nazwie słowo grip w różnych zestawieniach... a to GripBlocker a to ExtraGrip. Tym marketingowcom całkiem odwaliło żeby zrobić takiego stworka który nic nie znaczy a udaje obcojęzycznego. #rozkminy #cotereklamy #grammarnazi
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach