@Corvus_Frugilagus: Kawki zwykle widuję w parach, grzebią się w ziemi obok wron. Za to wrony mam oswojone, przylatują na parapet, czekają na żarcie, każdego roku stare przyprowadzają młode i uczą: tu siedź do skutku i miło wyglądaj, zawsze dostaniesz jakiegoś orzecha lub mięcho :)
  • Odpowiedz