Ech. W latach 90 mając może z 5 lat wracałam od znajomych z rodzicami przy Narutowicza do domu przy Kapucyńskiej. Miałam taką dziewczęcą białą torebkę na ramieniu i woreczek z pieniążkami. Drobne, długo zbierane grosiki. I wiecie co? Ktoś mi ją zajumał. Jak doszliśmy do teatru osterwy, to na parapecie leżała już tylko pusta torebka. Piękne to były czasy, nie zapomnę ich nigdy xD
#coolstorysis #lublin
#coolstorysis #lublin









Komentarz usunięty przez autora