@0twierac2: Zawsze kiedy patrzę na ten obraz to mi się tak smutno robi. Jeden jedyny żuraw który przez złamane skrzydło nie może odlecieć razem z wszystkimi. Na pierwszy rzut oka niby nic, ale gdy się trochę poobcuje z tym obrazem lub doczyta gdzieś to nagle łapie cię coś takiego nie do opisania. Bezsilność, samotność przede wszystkim. Mimo tak melancholijnej atmosfery przedstawionej na obrazie, bardzo go lubię. Smutne i piękne zarazem.
  • Odpowiedz
@matkaPewnegoMirka: znaczy najpewniej: Waragów (raczej nie Waregów, tych, których utworzyli Ruś Kijowską), czyli Normanów/Normandów (?). Tak przynajmniej rozumie to Ejchwald, gdy w jednym z artykułów (Athenaeum 1847, z. 2) tłumaczy słowo "Czud". Na "waragski" natrafiłem jeszcze w "Orędowniku Naukowym" z 1842 roku, gdzie stosuje się wymiennie słowo "waragski" i "gocki".

Należy zatem słowo "waragski" odnosić do jakichś Waragów, zachodniego plemienia zagrażającego Słowiańszczyźnie. Prawdopodobnie, bo pewności mi brak. (
  • Odpowiedz