@Supaplex: Nie prawda. Liczy się tylko suma turystyki poszczególnych państw, a nie całej ideologii.
Dodatkowo nie liczy się Turystyka aktualna, tylko suma turystyki zgromadzona przez całą grę.

Sam miałem z tym problem ale ładnie wytłumaczył mi to tutaj @VGT
  • Odpowiedz
@Supaplex: Liczby pod walizką to aktualna ilość turystyki.
Niemcy 377 turystyki, a Persja 0.
Większość Państw z Autokracja ma zadowolenie, mimo że ideologia Swobód ma w sumie więcej punktów.
Co potwierdza moją teorię.

PS Szkoda że w grze tego dokładnie nie wytłumaczyli, tylko trzeba kombinować na przykładach.
  • Odpowiedz
@konik_polanowy: Jest jakby nowa opcja w grze jeśli chodzi o rozgrywki online - wystarczy grę odpalic, przejść jedną turę, wyjść i czekać aż przeciwnik/drugi gracz "przeturuje" rozgrywkę. Wcześniej trzeba było i parę godzin spędzać w multi, teraz wystarczy chwila ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
zastanawia mnie dlaczego mam dysydentów, skoro teoretycznie mam największą turystykę


@Otsego_Amigo: Jeśli dobrze pamiętam, sama kultura nie wystarczy (wystarczy jedynie do obrony przed zwycięstwem kulturalnym przeciwnika). Znaczenie ma także turystyka. Pogarszająca się opinia publiczna pojawia się wtedy, gdy wpływ przeciwnika na Ciebie jest większy, niż Twój na niego.

Poziomy wpływów, to odpowiednio: Unknown, Exotic, Familiar, Popular, Influential i Dominant. Znajdziesz te informacje w ostatniej zakładce w tym oknie: "wpływy graczy"
  • Odpowiedz
@deyna: Ogólnie chodzi o to, że przydzielasz jakąś część ramu i jest ona widoczna dla ciebie jako oddzielna partycja. Plusy są wiadome, z minusów to tyle że jeśli program sam nie robi backup'u to po rozłączeniu zasilania wszystko co było na takiej partycji znika. Kiedyś się w to bawiłem, nie pamiętam na czym, także o program pytaj dalej ;)
  • Odpowiedz
mirki, mam zapisana gre, w momencie w ktorym po załadowaniu daje koniec tury okazuje się że mój sojusznik kradnie mi technologię. jak oszukać dziada by nic nie dostał, albo wpadł najlepiej? nie oddam metal casting tak łatwo :X
#civilization5
Wystraszyło Was #beyondearth czy jak? Ja już trochę pograłem. Rzeczywiście po Cyzilizacji gra ma wysoki próg wejścia w naukę i affinity, ale po dwóch, trzech grach da się to jako tako ogarnąć. Jest parę świetnych nowych rzeczy, np. przysługi, można coś komuś dać za przysługę, a on się może kiedyś odwdzięczyć. Satelity też są fajne. No i nowe jednostki, niektóre świetne, jak dana gra się rozkręci, to można naprawdę ciekawe bitwy prowadzić nowymi jednostkami, przeprowadzać zupełnie nowe strategie, zupełnie niedostępne w Civ5.

Niestety AI przeciwnika wciąż spierniczone, nie poprawili nawet tak banalnej rzeczy, że podobnie jak w Civ5 nie da się zdobyć miasta jednostkami strzelającymi na odległość - to ma jakieś uzasadnienie - ale wystarczy pozbyć się z okolicy miasta w pierwszym rzędzie jednostek walczących bezpośrednio, aby zyskać czas i obronić miasto, które co rundę ma 1HP.

Kiepskie jest też to, że affinity wymuszone jest przez surowce, które masz obok siebie na samym początku gry. Czasem grając od nowa gdy widziałem podobne surowce jak grę wcześniej, to restartowałem, bo nie chciało mi się grać tym samym affinity dwa razy pod rząd.

No
Mordeusz - Wystraszyło Was #beyondearth czy jak? Ja już trochę pograłem. Rzeczywiście...
@snob: próbowałem tak ostatnio na siódmym poziomie trudności. W momencie kiedy ja miałem industrializację, USA zbudowały teleskop hubble'a. Zaznaczam że zbudowałem wielką bibliotekę.
  • Odpowiedz