– Generał Marek Dukaczewski już po wolnych wyborach w 1989 r. szkolił się w instytucji wywiadu wojskowego ZSRS. Następnie został wysłany do Norwegii, żeby rozpoznać potencjał NATO – ujawnia na łamach „Do Rzeczy” Sławomir Cenckiewicz. – Uzasadniając opieszałość WSI w przekazywaniu i odtajnianiu materiałów komunistycznych służb wojskowych (Informacji Wojskowej/Wojskowej Służby Wewnętrznej i Oddziału II/Zarządu II Sztabu Generalnego) przechowywanych w IPN, w lutym 2005 r. gen. Marek Dukaczewski wyznał, że „na podstawie lektury
Cenckiewicz na swoim fb wkleja link do mirko
Xd

"Dotarła do mnie informacja - że publikowany dziś wpis Wałęsy (tutaj:http://www.wykop.pl/ludzie/lechwalesa/) jest częścią gry, jaką wspólnie z Wałęsą - właśnie w związku z "debatą" - przygotowują byli SB-ecy i zaprzyjaźnieni z nim funkcjonariusze UOP/ABW (mówi się m. in. o znanym i opisanym w książce "SB a Lech Wałęsa" SB-eku Zbigniewie Grzegorowskim, którego po latach przywrócił Bondaryk do ABW - mam nadzieję, że
@LowcaAndroidow: cenckiewicz tych dowódów nie miał i o nich nie mógł wiedzieć, a swoich nie pokazał, więc tu się nic nie zmienia. Jeżeli chodzi o dowody, które ma IPN to trzeba je ocenić czy są autentyczne(ipn to zrobił w pierwszych godzinach po otrzymaniu, co poddaje w wątpliwość obiektywną ocenę - potrzeba badań, których nie dało się wykonać w kilka godzin) i wtedy dopiero można takie tezy formułować. Do tego czasu ma