Ale łatwo sie teraz zarabia w tej influenseriadzie. Nawet jak ci nie idzie na YT, masz po kilka tysiecy wyswietleń, to wystarczy ze lekko kogoś nawyzywasz, zaprosisz do oktagonu i już jesteś bardzo bliski kontraktu za 200-300k. Oczywiscie przeciwnik chętnie podejmuje "wyzwanie". Takie sa te "konflikty"

A Murański myśle, że pogodził sie dlatego z Tańculą, bo raz, ze był to wyolbrzymiony konflikt, zeby zarabiać(sam mowil ze bylo duzo za ale tez przeciw
@essos: Jak już jesteś przez ludzi rozpoznawalny, to wystarczy, że zwyzywasz Szeligę - to jest taki typowy Sebix spod bloku, który z automatu zepnie się do Ciebie. A jeszcze najlepiej, jakbyś był drobnej postury i mu gdzieś na backstage’u wypłaciłbyś liścia i szybko uciekłbyś, tak aby wywołać u niego skrajne emocje. ,,Konflikt” gwarantowany
@Gulczas1337: Można też podpuścić brata, zeby na twitterze zwyzywal kogoś z zasięgiem, a potem jak ta osoba go w odpowiedzi też zwyzywa, to zwyzywać zwyzywaną osobe, za to że wyzywaci rodzine (Czaro vs Nowaczkiewicz).

Jest dużo dziecinnie prostych myków na "konflikty", ktore mozna tylko rozwiazać w oktagonie za pieniądze i ktorych nikt jeszcze nie probowal rozwiazać na ulicy