Spectre - bez spoilerów:

tl;dr: ogólnie warto pójść i zobaczyć, ale polecam obniżyć oczekiwania po Skyfall. Absolutnie bym nawet nie próbował porównywać do Casino Royale - Bond teraz, a 9 lat temu to zupełnie inne marki: twórcy już nie starają się kopiować Bourne'a, a w zamian szukają nowych rozwiązań. Z jednej strony to dobrze, a z drugiej... nie zawsze trafiają.

Co mam na myśli mówiąc że szukają nowych rozwiązań? Starają się znaleźć swoją niszę
Joz - Spectre - bez spoilerów:

tl;dr: ogólnie warto pójść i zobaczyć, ale polecam ...

źródło: comment_LMUqCmYHjA32s0qriSWOHfFZK9Mf38Rx.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bond nie ma tu problemów egzystencjalnych


@zaqwsxdsa: Chyba obejrzeliśmy dwa inne filmy, bo cały film kręci się wokół problemów egzystencjalnych Bonda



I nawet nie zaczynaj o tym "odpowiednio evil". Nie rozumiem jak mając tak fantastycznego aktora jakim jest Christoph Waltz, w dodatku w takiej roli, jak bardzo trzeba się namęczyć żeby jego potencjał najzwyczajniej w świecie zmarnować.
  • Odpowiedz
@Joz: może ja za głupi na to.

Mi się na przykład bardzo podobało ze dużo się n----------i i ze bond po prostu robił swoje we własnym, naraz butnym i eleganckim, stylu.

Z resztą chyba faktycznie oglądaliśmy dwa różne. Bond nie miał żadnych rozkmin na te tematy. On po prostu ratował świat. Te problemy o których mówisz były rozważane gdzieś daleko w Londynie, w czasie kiedy bond zabija leszcza w luksusowym
  • Odpowiedz
Czy tylko ja prychłem jak w nowym #bond #spectre zaraz na początku usłyszałem coś w stylu "buenos dias senor sciarra"? ;)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rasdel: jedna z rzeczy, które mnie bardziej wkurzały - parę rozpoczętych, ciekawie się zapowiadających wątków nie zostało rozwiniętych poza te kilka minut. Sygnet też niewykorzystany, a był potencjał. Ten szwarc-charakter też jakiś bezpłciowy, mimo szacunku do aktora.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jakosdajerade: osobiście uważam, że casino royale to wyznacznik aktualnego Bonda. I tak quantum było dobrą kontynuacją, skyfall przez kilka scen było słabe (choć momentami b.dobre). dziś był fajny start, później sukcesywnie w dół. kilka scen bez wyrazu. skakanie z wątku na wątek. tak trochę na siłę to wszystko upakowane. ale nie to mnie bolało najbardziej - miałem wrażenie że Bond nie jest już główną postacią, nie ,a tu skupienia. no
  • Odpowiedz
  • 7
Mini recenzja Spectre.
Mialem okazje obejrzec przedpremierowo na zamknietym pokazie.
Bez spoilerów - film jest kwintenencją tego do czego przyzwyczail nas duet Craig/Mendes ale nieco dzieli go dystans od kapitalnego ocierajacego się o wybitność Skyfall, czy też najlepszego w serii z Danielem Craigiem Casino Royale. Sam Mendes wykonal swietną robote a zdjecia do filmu sa kapitalne i widowiskowe. Mam wrażenie po zakonczeniu seansu jakby ktoś kazal Samowi Mendesowi (reżyserowi filmu) skończyć pospiesznie wykwitną
Shewie - Mini recenzja Spectre. 
Mialem okazje obejrzec przedpremierowo na zamknietym...

źródło: comment_k1aNlMTR8SqcCdJ30ffViIQclcngDd7t.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ngineer11: Sean Connery to kwintesencja Bonda według mnie :) Brosnan był zbyt delikatny dla tej roli, a i często wydawał się mało naturalny (jakby się w Bonda wcielał, a nie nim był). Craig z kolei jest godnym tej roli aktorem bo naturalnie posiada pewne cechy które do wizerunku Bonda pasują. Bond od zawsze był asertywnym draniem ze słabością do pięknych kobiet, a Brosnan miał jednak za dużo z dżentelmena. Lazenby
  • Odpowiedz
@tysonic: u mnie na odwrót - Skyfall oceniam wyżej niż Casino Royale głównie za "przestrzeń" i różnorodność akcji. Casino Royale było trochę zbyt hermetyczne i zabrakło rozmachu. Ale zobaczymy jak będzie w rzeczywistości...
  • Odpowiedz