@skarekrow: Szczerze? Gdybym miał tłumaczyć, to zajęłoby mi to trochę czasu - fabuła Bioshock Infinite jest dość zawiła, a dodatkowo komplikuje je Burial at Sea. Nie żeby gra była słaba - według mnie fabularnie to jedna z lepszych gier ostatnich lat, po prostu... pisanie czegoś, co robiłem już parę razy... nie chcę mnie się (wybacz). Dlatego wkleję Ci link, mam nadzieję że odpowie na Twoje pytanie.

W razie czego to
  • Odpowiedz
@frikuu: dzięki za artykuł, juz wszystko sobie przypomniałem. A waszą rozmowe pamiętam, dlatego Cie tu zawołałem.. ale tam spojlery więc przeczytam jak skończe 2 epizod :)
  • Odpowiedz
Burial at Sea Ep2 skończone. Przejście #gry zajęło mi praktycznie tyle samo czasu, co Ep1 - ok. 2-3h, więc oba epizody to kwestia 5-6h do przejścia, pewnie można i szybciej, ale po co?

Co do wrażeń - ta gra tak r-------a mi mózg, że mimo tego iż ukończyłem ją 30 minut temu, to dalej siedzę i gapię się bezmyślnie w monitor, myśląc o tym, co tu się właśnie o------o. To
f.....u - Burial at Sea Ep2 skończone. Przejście #gry zajęło mi praktycznie tyle samo...

źródło: comment_KEQcEhmYFtLqQc3cfZfQXDvpJ8cKI3O9.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sorek: Też tak miałem :) Po ukończeniu każdej części długo dochodziłem do siebie, już nie wspomnę o tym, że w zasadzie przez kilka dni nie potrafiłem grać w żadną grę, bo wszystko wydawało mi się takie prostackie... Zakończenia każdego Bioshocka to jest miazga, dla mnie ścisła czołówka gier komputerowych wydanych w ogóle :)
  • Odpowiedz
@fenis: Czasami mam wrażenie, że przyczepiono Ci do głowy urządzenie rodem z Piły, które zabije Cię jeśli codziennie nie wspomnisz o neuropie albo lewakach we wpisach, które nie mają z tym nic wspólnego.
  • Odpowiedz