Jak lubię Kamila tak do Ewy nie mogę się przekonać sam jej głos jest tak drażniący przez próbę jakieś sztucznej maniery,sama rozmowa między nią a resztą tej ekipy to jakaś dziwna próba wywyższenia się jakieś filozoficzne podejście brak według mnie jakieś rozmowy o typowych pierdołach co również jest potrzebne dla relacji między ludzkich,samo wejście do Kamila podczas areny i powiedzenie coś ze po drugiej stronie też jest pięknie poczułem taki cringe,jakieś rozsterki
@SujaQA: Tez za Nia nie przepadam ale brak gadnia o #!$%@? nie uwazam za wywyzszanie sie.Mnie mecza takie small talki z osobami ktore srednio lubie lub malo znam...Zawsze mnie zastanawia skad ludzie maja takie parcie na to...
#bigbrother