Wydaje mi się że Martyna od pewnego momentu była przekonana, że wygra ten program.
Wskazywało by na to jej zachowanie, szczególnie po wejściu wafli którzy wmówili jej między wierszami że czeka ją sława. Od pewnego momentu zaczęła zachowywać się inaczej, stała się bardziej bezczelna i wyniosła.
Dobrze, że w programie była tak barwna osobowość jak Kamil, bo ta mimoza pewnie by wygrała.
#bigbrother
Jak Miszczak po ostatniej edycji mówił o wkładzie internautów i konkretnie wykopu pomyślałam "jeśli mają minimum inteligencji dadzą na tacy wykopowi zwycięzcę". Bo jacy jesteśmy wszyscy wiedzą, różnie bywa, ale za swoich wydrapiemy oczy. I było to doskonale widać, shoty, wpisy, działalność na fb, ig. Uczestnicy cytujący nas. Usunęliśmy w poprzedniej edycji Justynę, uratowaliśmy Radka. W tej pewnie nasz wkład był wiekszy. Ktoś z produkcji odrobił swoją lekcję. To nie drugiego Kamila
wielki manipulator, bo wykorzystał biedna Malwinka nikt nie wie w czym, ale ja wykorzystał


@Lala27789: no jakby miał trochę rozumu to by rzucił swoją kitajkę dla Malwiny. Było by piękne love-story i miałby szansę na wygraną.
A zamiast tego, to frajersko tłumaczył się przed obecną laską i Malwiną i robił to w takim stylu, że nic bardziej żenującego nie widziałem. A już na pewno nie pasowało to do tego wizerunku, który