Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasem zazdroszczę ludziom którzy są nawet we #friendzone bo chociaż coś czują.
Ja nigdy nie spotkałem nikogo kogo mógłbym nazwać swoją miłością. Nie znam tego uczucia. Nie wiem jak to jest kochać.
Nie wiem co ze mną jest nie tak. Chyba jestem zepsuty.
Nawet we friendzone być nie mogę, bo nie zalezy mi na ludziach dla których nic nie znaczę i po prostu się odcinam.
W sumie, to ludzie nie
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gorzkiezale

Mirki, niech ktoś mi objaśni jedną rzecz.
Kraj zmierza w stronę bankructwa. Nic się z tym nie robi.
Narastają podatki, narasta wyzysk, czyli obywatele są coraz bardziej uciskani.
Fałszowanie wyników wyborów, nie podawanie oficjalnych wyników wyborów samorządowych, propagandy w mediach, wyrzucanie petycji obywateli do kosza - demokracja w zasadzie umarła, wybory są semirywalizacyjne co najwyżej.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zirytowana_plaszczka:

Ale jakiej Ty rewolucji oczekujesz? Wszyscy ludzie mają nagle jak jeden mąż chwycić za pochodnie i pójść na Wiejską?

Obecnie wystarczyłoby gdyby różne grupy społeczne połączyły swoje siły w celu skruszenia tego całego politycznego betonu.


Jeśli nie popierasz rewolucji, to o czym w takim razie piszesz? Pokojowo betonu nie skruszymy, co najwyżej go
  • Odpowiedz
@Linds: Piszę o tym, że ludzie dają sobą manipulować i dają się napuszczać jedni na drugich. Zobacz, wystarczy rzucić coś o wierze, aborcji, gejach i już masz istny kociokwik i skakanie sobie do gardeł. Każdy sobie rzepkę skrobie a reszta to idioci i wyzyskiwacze. Umiejętność osiągnięcia kompromisu jeśli chodzi o dogadanie się ludzi czy grup zawodowych - to jest pierwszy krok do poprawy sytuacji w kraju. Chodzi mi o to,
  • Odpowiedz