Zarówno Griffith jak i Guts byli wyjątkowi nie z powodu naturalnych umiejętności czy talentów a z racji 'boskiej' woli. Wola ta pozwalała im dokonywać cudownych osiągnięć, tak samo jest z każdą wielką osobą w naszej rzeczywistości. Aleksander Wielki całe życie ćwiczył, był uczniem Arystotelesa. Jego ambicja i wola były nieskończone (dlatego prawdopobnie został otruty przez swoich generałów), nie porównywał się do ludzi a do herosów i bogów, wyznaczał sobie nieludzkie cele, nieosiągalne
C.....r - Zarówno Griffith jak i Guts byli wyjątkowi nie z powodu naturalnych umiejęt...
  • Odpowiedz
To co robią Japończycy dobrze a zachód źle to budowa antagonistów. Jak popatrzysz na na przykład kino #marvel to każdy film ma naprawdę cieńkich złoczyńców, płytkich, bez polotu z denną osobowością. Na plus wyróżnia się jedynie Tanos z najnowszych avengersów. Pomijając marvela to poza smithem z matrixa, johnem doem z filmu seven nie jestem wstanie przypomnieć sobie nikogo ciekawego z głowy.

A w #anime ? w #berserk
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kotoamatsukami: To ten z Castlevanii? Już jakiś czas temu o nim pisano. Problem leży w prawach autorskich należących nadal do tych zjebów co odpowiadają za ostatnie potworki CGI ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach