• 6
@margitsziget: sposobów jest kilka, ale ja preferuje jeden konkretnie. Zjadasz daktyle i zostawiasz pestki. moczysz je 24h w zwykłej wodzie. Bierzesz recznik papierowy i kładziesz na nich pestki. składasz recznik, żeby były zawiniete w niego. Ze dwie łyżki wody dajesz na ten ręcznik i kilka kropel wody utlenionej (woda utleniona znacznie przyspiesza kiełkowanie i zmniejsza ryzyko splesnienia). Taki nawilżony ale nie mokry jak ściera recznik papierowy z nasionami wkładamy do
  • Odpowiedz
  • 3
@kakaowy_chlebicek: no daktyle to powolne rośliny. Jak ktos chce miec owoce to najlepiej nie hodować ich z pestek. W ogóle uprawa wiekszości roślin które rodza jakiekolwiek owoce z pestek nie ma wiekszego sensu jesli ktos liczy na zbiory kiedyś
  • Odpowiedz
  • 2
@kiszony_Pomidor: ja niektóre rosliny kitram w drugiej połowie stycznia do green house, ale to nie żeby chronic przed zimnem a przed nadmiernym deszczem który tygodniami potrafi napierdzielać i wiatrem. 1 stycznia bede juz sobie siał pomidory na rozsadę co by w marcu na początku dac je juz do ziemi
  • Odpowiedz
  • 0
@Leel00: nie wiem co to pchełki ziemne, ale widziałem takie małe owady latające. całe białe. Mikroskopijnych rozmiarów.
Spryskam neem oil i bede obserwował
  • Odpowiedz