• 14
Im dłużej czytam o holokauście, nazizmie i wege, tym bardziej zauważam podobieństwa pomiędzy mięsożerstwem a nazimem i innymi totalitarnymi ideologiami.

"Współczucie dla zwierząt znajduje się w nader ścisłym związku z dobrocią charakteru; można z całą pewnością utrzymywać, że kto jest okrutny dla zwierząt, ten nie może być dobrym człowiekiem".

"Zwierzęta doświadczyły, że człowiek, to najgorszy osobnik spośród wszystkich gatunków. Zwierzęta zostały stworzone jako dostarczyciele żywności i skór – istoty, które można dręczyć
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pappito: to jest raczej kwestia dobrego wyczucia czasu i pojawienia sie danego ruchu w czasie, gdy takie zmiany sa korzystne dla ludzi bez zasad, ale bedacych u wladzy: jesli wladza widzi zysk, to zalegalizuje niewolnictwo, a jesli nie widzi takiego zysku, to je zdelegalizuje. Reszta sie dostosuje, bo bedzie sie bala pana z kijem, czy tam policjanta albo prokuratora.
Niewolnictwo nie zostalo zniesione dzieki ruchom abolicjonistycznym, ale dzieki pojawieniu sie
  • Odpowiedz
Często też, gdy weganin/wegetarianin w dyskusji wspomni o tym, że ON nie je mięsa z powodów etycznych, zarzucane jest mu od razu to, że ZMUSZA innych do niejedzenia mięsa i wtrąca się w dietę mięsożerców. Sam fakt przyznania się do bycia wege jest postrzegany jako próba "nawracania" wszystkich w okół. A na ogół właśnie tak nie jest, weganie/wegetarianie zazwyczaj ze spokojem omijają posty związane z mięsem i scrollują dalej.
  • Odpowiedz
Przychodzi padlinożerca do wegetarianina i się pyta:

P:Cześć jak się masz?

W: Pomimo moich 85 lat mam się świetnie, a ty?

P:
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach