Wyszedłem wieczorem na spacer i trochę zgłodniałem. Niestety o tej porze to raczej głównie tylko fast food w okolicy był dostępny. A ja nie miałem ochoty na nic smażonego. I nagle takie coś mi się pojawiło. Trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno bo właśnie miałem ochotę na azjatycki rosół. Pewnie w Japonii to norma ale tu gdzie mieszkam to raczej wyjątek.