Moim zdaniem to nie ma tak, że Kanban albo że Scrum. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w Agile najbardziej, powiedziałbym, że interakcje i ludzi. Ekhm... Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie scrum’owe spotkania wpływają na nasz backlog. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Faja: Obrzydliwa promocja chorej ideologii, dajcie mi pracować!!!111oneoneone

Po paru latach doświadczenia dochodzę do wniosku, że to jednak potrzebne i przydatne, ale i tak się brzydzę.
  • Odpowiedz
Moim zdaniem to nie ma tak, że Kanban albo że Scrum. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w Agile najbardziej, powiedziałbym, że interakcje i ludzi. Ekhm... Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie scrum’owe spotkania wpływają na nasz backlog. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach