@chudziutki: a o co dokładnie ma walczyć? Jaki jest sposób na jego uratowanie? Nie chcę brzmieć cynicznie, ale nie ma odpowiedzi na te pytania, nawet wśród światowej klasy ekspertów w neurochirurgii, których wśród kibiców Legii nie brakuje. Niestety to tylko puste, populistyczne hasła.
  • Odpowiedz
@Kappamera: Alfie, niespełna dwuletnie dziecko ze skrajnie zdegenerowanym mózgiem ma walczyć o to, że jest zakładnikiem szpitala który zajmował się handlem narządami dzieci? Ok
  • Odpowiedz
@Smar_SW: W rozmowie z lokalnym dziennikarzem koleś z ekipy Kwadrata powiedział, że na razie nie mogą zdradzić jaki mają plan, ale mają jakieś sekretne "trzecie rozwiązanie", czyli ani pozostawienie dzieciaka w szpitalu w Anglii ani wywózka do Włoch. Skończy się pewnie jak zwykle w przypadku Rutka: plan się sypnie, w międzyczasie zwoła jakąś konferencję, trochę po pajacuje, dostanie trochę publicity w polskiej portalozie i mediach po czym wróci do domu.
  • Odpowiedz
Czytam na fejsie na oficjalnym profilu rodziny królewskiej, że William i Kate nazwali syna Louis. Wchodzę w komentarze z nadzieją na posłuchanie hitu Modern Talking. Zamiast tego polacy nakręcają gównoburze o #alfieevans i robią syf. ##!$%@?
  • Odpowiedz
@nexe: ale tu nie chodzi o to czy jest dla niego ratunek czy nie, już widze jakby Ci pasowało zabranie Twojego dziecka przez lekarzy. Nie możesz nic zrobić ze swoim dzieckiem bo nie.
  • Odpowiedz
#alfieevans
tak było, nie ściemniam

- problemy z mózgiem, neurologię mamy opanowaną jakieś 1:10 w porównaniu do chorób układu krążenia. Jak przyszedł to był ospały i chyba miał ataki padaczki, albo czegoś, nikt chyba nie zbadał czego. Pan przed nami chyba zbadał, ale napisał że problemy neurologiczne.
- podaj synkowi psychotropy, bo pielęgniarki mają dość latania do niego, ataki coraz częściej.
- dziecko po tygodniu terapii psychotropami jest wiotkie, śpi i nie
@anonimek123456: nie wiedziałem że moge po prostu #!$%@?ć twój komentarz z prośbą o źródła, których nie mam bo to kopia z czyjegoś FB :D
Taka wolność mi się podoba. Jak masz wolność nad kimś.
  • Odpowiedz
Nie mogę już słuchać tego bełkotu, że wg lekarzy Alfie miał umrzeć 3 minuty po odłączeniu. To podły fake news i dezinformacja związana z nieprawidłowym przekazywaniem ustaleń.

Skąd te wspomniane, osławione trzy minuty?

Sąd zapytał jednego z lekarzy zajmujących się Alfiem, jakie powinno być dalsze postępowanie medyczne, na co lekarz odpowiedział:
"#!$%@? nie wiem, nie znam się, paracetamol nie działa, a nie ma u nas absolwentów z wykopu, to ja już nie
  • 92
@Primusek

próbujesz w ten sposób przekonać ludzi, że ci lekarze wcale nie chcieli odłączyć go od aparatury, bo uznali, że lepiej, żeby już umarł.


Nic takiego nie sugeruję. Jestem po prostu zmęczony czytaniem zewsząd, że lekarze się nie znają i sąd #!$%@? wie.
  • Odpowiedz
Skąd tyle głosów, że przeciwnicy używania aparatury (czyli ci za wyrokiem sądu) są za eutanazją?
Przecież dziecko nie jest pod aparaturą, a jeszcze żyje?
#alfieevans
@Primusek: Temat zaczepia o tyle moralnych dylematów, że głowa mała.
Myślę, że podstawową sprawą jest odpowiedzenie sobie na pytanie:
"Czego oczekuję dla tego chłopca?" Nie dla siebie, nie dla spokoju własnego sumienia, ale dla niego.

Ale tak, jeżeli znajdowałabym się w takim stanie to mam nadzieję, że ktoś zdecyduje się odłączyć mnie od aparatury. I tak, mam tę kwestię przedyskutowaną z najbliższymi.

I poza tym włoski szpital zaproponował leczenie a darczyńca
  • Odpowiedz
@biuna: A powiedz mi co wyznacza granicę, do której możemy decydować o czyimś życiu? Ten przypadek, czy może uznajesz, że w mniej drastycznych przypadkach też państwo może uznać, że taką osobę można uśmiercić? Jesteś w stanie zagwarantować, że w pewnym momencie państwo nie uzna, że np. osoby jeżdżące na wózkach powinny zostać zabite, ponieważ perspektywa ich życia jest dalece gorsza od perspektywy ludzi o sprawnych dwóch nogach?
Mi się wydaje, że
  • Odpowiedz