Zleciłem profesjonalne poskanowanie klisz, aby zachować zdjęcia rodzinne. Niektórych pojedynczych zdjęć nie było w albumach, istniały tylko na negatywach- może zostały komuś podarowane, trzy flmy okazały się "nowością"- zostały tylko wywołane, ale większość była odwrotnie- klisz już nie było, musiałem poskanować zdjęcia ręcznie- przy okazji powiększyłem interesujące mnie fragmenty. Fotograf dodatkowo zrobił bałagan- poskanował klatki i poukładał sobie jak leci na płycie- nie według klisz i kolejności. Przy ok 3.000 zdjęciach łącznie
Nie mam dostępu do skanera. Na dniach postaram się ogarnąć kogoś ze skanerem i wrzucić na Mirko. Będę was wołał, chyba że ktoś chce na teraz zdjęcia z telefonu.
Hej Mirasy. Moj pradziadek mial zaklad fotograficzny i zachowalo sie sporo fotografi z okresu przedwojnia, okupacji i lat powojennych. W tym seria zdjec z wycieczki do Warszawy w roku 45. Jesli bedzie zainteresowanie to bede wrzucal #starezdjecia #albumrodzinny