@Redbulltabak: @kiecazpieca Właśnie mam na tyle ciekawe, że łykop nic do niego nie może dodać. Szkoda mi na niego czasu. Zaglądam sporadycznie, bo treści wartościowych jest tu w stężeniach homeopatycznych. Ale afery i niektórzy userzy typu paliwoda potrafią mnie rozśmieszyć lepiej niż jakikolwiek standup. Aferaanalna jest świetna, szkoda że nie było mnie od początku. Ale za inną mam odznakę banana, gdy moderatorzy już nie panowali nad niczym i banowali
Na poczatku afera byla nawet zabawna, tyle ze to sie posuwa za daleko. Laska straszny nieogar zdjecia typa wrzuca na grupe podpisuje sie z imienia i nazwiska.... ale dajmy juz spokoj i tak sobie srogiego piwa nawarzyla. Kazdy kiedys #!$%@? cos glupiego i mial nadzieje zeby jak najszybciej miec to za soba. Przestanmy robic samosad na tej lasce i podbijac ten temat. Laska i tak ma #!$%@? w pracy, pewnie w domu,
Jak w ogóle Krzysztof umówił się z HRówiskiem? Przez tindera?
Swoją drogą ta sytuacja pokazuje, że jednak warto dbać o anonimowość. I dobrze ze ja takową zachowuje w social mediach - nie mam linkedina, ani foto na fb, więc w razie jakiejs wpadki nikt nie dotrze do danych których nie ma w internecie
Krzychu z IT pewnie od tindera woli zwykłe zagadanie, więc podejrzewam, że po prostu ją wyrwał na swój sposób xD plus jeśli jest dobrym ruchaczem to takie ploty zawsze między laskami się szybko rozchodzą, no i niewinna Lilianna uległa toruńskiemu nadczłowiekowi z zakolami ^^
Z tą całą #aferaanalna najbardziej rozczula mnie to, jak te kobiety ubzdurały sobie, że mają jakąś ochronę prawną, bo "grupa jest zamknięta", więc to jakby ochrona korespondencji.
Żadna nie wpadła na to, żeby przeczytać regulamin facebooka zanim kliknęły "akceptuję", w którym jasno czarno na białym (albo biało na czarnym, jeśli ktoś ma tryb nocny) jest napisane, że wszelkie treści zamieszczane przez użytkowników są w zasadzie własnością serwisu, w momencie ich
@zaufanaalpaka: czysto teoretycznie, w praktyce musiałby cud się stać, żeby ktokolwiek oprócz kwietnej damy poniósł jakiekolwiek konsekwencje, a i w jej przypadku ryzyko konsekwencji prawnych jest znikome. Raz, że należałoby udowodnić, iż jej post faktycznie podpadał pod pozew prywatny (bo na pewno nie pod prokuratora), dwa, musiałaby ten pozew przegrać, dopiero potem trzy, osoby udostępniające musiałyby zostać pozwane przez Discmana i też przegrać, przy czym w przypadku osób udostępniających na
@zaufanaalpaka koleżanko, same się #!$%@?łyscie w bagno. stworzyliście grupę do masowego zniesławiania mężczyzn.
a jak się okaże że pani adminka jest radca prawnym/adwokatem to osobiście złożę na koleżankę donos do najbliższej okręgowej rady za naruszenie godności wykonywania zawodu w życiu prywatnym (co również jest objęte odpowiedzialnością dyscyplinarna).