Co kilka tygodni zawiesza mi się Raspberry Pi, przestaje być widoczne przez sieć. Po podłączeniu monitora nic nie widać, nie reaguje na klawiaturę. Wtedy resetuję poprzez krótkie odłączenie zasilania. Co może być przyczyną? Jak patrzę w sysloga, to mam wrażenie, że winne jest jakieś zaplanowane w cronie uruchomienie fsck. Poniżej przykładowy log. Działanie maliny kończy się na:
Oct 21 08:42:51 raspberrypi rsyslogd: [origin software="rsyslogd" swVersion="8.2102.0" x-pid="385" x-info="https://www.rsyslog.com"] start
Potem jest reset. Wygląda
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach