#mecz ogólnie to spodziewałem się ostrego w-------u, a skończyło się 0:2 co nie wygląda tragicznie, a pomijając różne bekowe zagrania, które nieodłącznie towarzyszą meczom kobiet, to serio było przyzwoicie widać, że nawet był jakiś pomysł, żeby te Niemki ugryźć, zwłaszcza w pierwszej połowie, tyle tylko, że jak się ogarnęły po przerwie, to nasze pomysły i możliwości się skończyły, zresztą w ogóle druga połowa dość brutalnie zweryfikowała nasz poziom nasze na
#mecz