@RoundStic Jeździłem jako przewoźnik, spoko było ale rozstałem się z różową i dopadła mnie depresja. Wróciłem do swojej rodzinnej miejscowości w której ciężko o robotę więc poszedłem na magazyn z drugiej strony okazało się że soboty i nocki co strasznie gryzlo się że studiami. Więc przerwalem tam pracę i kumpel mi polecił robotę tam gdzie sam robi. Okazało się, że te 3.5k to jak tyra 12h i zrobi parę sobót. Ech