Czy Max był najlepszym kierowcą tego sezonu? Tak.
Czy najbardziej zasłużył na tytuł w tym sezonie? Tak.
Czy przegrał tytuł bo zepsuł restart w Hiszpanii a potem specjalnie wjechał w gekona? Tak.
I nie ma co tu obwiniać Antonellego ani nikogo innego bo pech, kolizję, błędy kierowców, zespołu czy strategiczne są częścią tego sportu, a punkty które stracił w Hiszpanii bo się zagrzał można porównać tylko do numeru Schumacher a z 1997
Czy najbardziej zasłużył na tytuł w tym sezonie? Tak.
Czy przegrał tytuł bo zepsuł restart w Hiszpanii a potem specjalnie wjechał w gekona? Tak.
I nie ma co tu obwiniać Antonellego ani nikogo innego bo pech, kolizję, błędy kierowców, zespołu czy strategiczne są częścią tego sportu, a punkty które stracił w Hiszpanii bo się zagrzał można porównać tylko do numeru Schumacher a z 1997















Może nawet jakby Verstappen stracił więcej punktów, to by wygrał bo McLaren bardziej marginalizowałby zagrożenie. A może Norris miałby 50 punktów więcej? Zwłaszcza bez technicznego DNF, bez stuknięcia się z Piastrim w wyścigu czy bez 2x DNF na sprincie w Austin. Uj wie, po co takie debaty?
I tak